środa, 27 sierpnia 2014

Asekuracja, czyli matka wkroczyć musi

 - Ewaaa!! - wołam do najmłodszej, a ta z piętra wyzej odkrzykuje:
 - To nie jaaa, seriooo!

I już wiem, że niestety podnieść pupę muszę i sprawdzic co wymyśliła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz