środa, 20 sierpnia 2014

Udogowiona

Młoda wcina żelki. Podebrałam jej jednego. Zdążyłam go zjeść zanim ta wdrapała mi sięna kolana.
 - Otwórz buzię
Otwarłam.
 - Gdzie żelek?
 - Poszukaj
 Młoda zagląda mi do buzi i komentuje:
 - Tu nie ma, tu nie ma, tu też nie ma... mamooooooo, schowałaś w fąflach...

:D

Ps. Jedyny posiadacz fąfli w naszym domu wygląda tak:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz