wtorek, 26 sierpnia 2014

Obiad

Nalewam zupę dla córek. W jednym talerzu jest mniej, w drugim zdecydowanie za dużo. Ewa mi asystuje, komentuję więc na głos:
 -Ten talerz damy Agnieszce, bo jest mniej
 - Ten będzie mój? - pyta Ewa - ten gdzie jest tak dużo?
 - Tak, ten będzie na dwa brzuszki. Twój i mój - odpowiadam
 - I na dwa cycki - dodaje moja najmłodsza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz