sobota, 16 marca 2013

Kaczki

Zimują kaczuchy na Wiśle. Tradycją naszą już się stało, że chodzimy nad rzekę kilka razy w tygodniu i dokarmiamy ptaszydła. Dziś też byliśmy. Wszystkie ptaszory rzucały się na bułkę jak szalone, oprócz 4, które trzymały się raczej na uboczu.
Kiedy skończyło się pieczywo Aga dojrzała samotników:
 - ooooo, tamte 4 nic nie zjadły.... głodne są - przejęła się
 - I co teraz zrobimy? - spytałam - bułka się skończyła
 - Ja wiem - wypalił Sebek - zjemy je!!!! Nie będą się męczyć...






A z innej beczki... Kilka sesyjnych zdjęć Młodej :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz