wtorek, 27 listopada 2012

Krótko i na temat :D

Zbliżają się urodziny dzieciaków. Dziś przy śniadaniu zagadnęliśmy z małżem młodzież na okoliczność.
 - Sebek, a ty co byś chciał dostać na urodziny?
 - iPada
 - odPada

piątek, 9 listopada 2012

Żyjemy :D

U nas polka-galopka. Dni mijają w takim tempie, że aż jestem przerażona.

Co do ostatniego wpisu, okazało się że noga Sebka jest tylko potłuczona, wystarczył bandaż i po kilku dniach Młody śmigał jakby nic mu nie było.

"Ospa" Ewki okazała się uczuleniem, które ciągnie się do tej pory, bo dopiero teraz zatrybiłam co ją uczula. Otóż tran. Taki zwykły do picia. Odstawiłam przedwczoraj i syfy schodzą elegancko. Durna ja...

Ja każdą wolną chwilę spędzam na robótkach :) Trochę rysuję, trochę szyję (tak, przeprosiłam się z maszyną i nićmi), trochę się lenię (po 24.00 zazwyczaj ;) )

Jesli ktoś chciałby pooglądać sobie moje wypociny to zapraszam tu :)

http://majufka-handmade.blogspot.com/

W tajemnicy powiem, że właśnie skończyłam szyć miśka, jeszcze brakuje mu kilku detali, więc trochę jeszcze potrwa zanim wrzucę zdjęcia na bloga :)




piątek, 26 października 2012

Sądny dzień

Dziś u nas w domu armagedon.
Zaczęło się zwyczajnie, dzień jak codzień. Potem dzieciaki poszły do szkoły a ja z Ewą na szczepienie.
 - A co to za krostki? - spytała lekarka
 - Chyba ją komar w nocy pogryzł - odpowiedziałam, a potem zauważyłam że od rana pojawiło się kilka nowych wyprysków.
 - Panuje ospa - orzekła lekarka - odkładamy szczepienie, a pani obserwuje córkę, bo to może być początek ospy.

Podbudowana wróciłam do domu.
Dwie godziny później wróciła Aga:
 - Boli mnie gardło, prawie nie umię mówić.

Załamałam się.

Po kolejnej godzinie wrócił do domu Sebek, kuśtykając i prawie płacząc.
Wypadek na WF-ie.
Teraz wcina obiad i za chwilę ruszamy na pogotowie. Ja jestem przerażona. Wygląda to bardzo poważnie.

Skarpeciaki

I znów skarpety w roli głównej, ale tym razem w zupełnie innym zadaniu. Zapraszam do zapoznania się z notką na moim blogu, gdzie od czasu do czasu wyżywam się artystycznie :)

Tekst dot. Skarpeciaków [klik]

Zachęcam do włączenia się do akcji :)

czwartek, 25 października 2012

Skarpety do zadań specjalnych.

Przyjrzyjcie się im dobrze, bo niedługo mogą się pojawić w telewizji, na okładkach gazet, a nawet na okładkach płyt :D


Mistrz ciętej riposty

Przychodzą takie chwile, że chciałoby się słodkiego, a w domu pustki.
Wczoraj był taki dzień, aż mnie skręcało.
Popołudniu patrzę a Sebek coś gryzie:
 - Co jesz? - od razu zaatakowałam
 - Co niedźwiedź? - odpowiedział

Kurtyna
:D

środa, 24 października 2012

Halloweenowe rozterki

Organizujemy w tym roku przyjęcie halloweenowe dla przyjaciół i dzieci, i naszych :)
Razem z dzieciakami wymyślaliśmy menu i mamy w zanadrzu naprawdę okropności ;) Trochę się obawiałam, że niektóre dzieci nie będą chciały jeść tego co zobaczą.
Wczoraj byliśmy na urodzinach dziewczynek, które mają przyjść do nas w sobotę i młodsza z nich podeszła do mnie i pyta:
 - Ciociu, a co strasznego bedzie do jedzenia?
 - Nie mogę ci powiedzieć Weroniczko, to bedzie niespodzianka.
 - Ciociu, ale ja bym już chciała wiedzieć... Będą oczy?
 - Będą
 - Łaaaaaaaa, suuuper, a zamrożone rzygi??

W jednej sekundzie moje straszne potrawy stały się maleńkie jak mrówki, właściwie dla dzieci w przedszkolu i to tych z najmłodszej grupy....

Nie wpadłabym na to żeby podać coś co tak wygląda, ale pomysł na za rok już jest ;)