Aga do mnie:
- mamo, a Ewa słyszała gdzieś o ZUSie. Przed chwilą powiedziała "ojej ZUS"
Nie pasowało mi to, odpytałam więc najmłodszą
- powiedziałaś ZUS?
- mhm, taaak
- powiesz jeszcze raz?
- o Jezus....
sobota, 2 listopada 2013
piątek, 11 października 2013
Skąd się biorą dzieci?
Wszystko zaczęło się od dowcipu opowiedzianego przez Sebka.
"Jasiu pisze list do Mikołaja.
Drogi św. Mikołaju, nie chcę w tym roku prezentów,chciałbym tylko braciszka.
Mikołaj odpisał:
Przyślij do mnie mamusię"
Wszyscy sie śmieją, Aga siedzi i myśli... W końcu mówi:
- nie rozumiem
- sebek, wytłumacz jej - powiedziałam synowi, ponieważ ten zaśmiewał się w głos
Sebek odchrząknął i zaczął wywód...
- Aga, wszyscy wiemy, że bociany przynoszą dzieci, tak? No to przylatuje taki bocian i mama musi mu najpierw dać....
Próbował jeszcze przekrzyczeć salwę śmiechu, że dziecko musi dać, ale chyba nie dał rady :)))))
"Jasiu pisze list do Mikołaja.
Drogi św. Mikołaju, nie chcę w tym roku prezentów,chciałbym tylko braciszka.
Mikołaj odpisał:
Przyślij do mnie mamusię"
Wszyscy sie śmieją, Aga siedzi i myśli... W końcu mówi:
- nie rozumiem
- sebek, wytłumacz jej - powiedziałam synowi, ponieważ ten zaśmiewał się w głos
Sebek odchrząknął i zaczął wywód...
- Aga, wszyscy wiemy, że bociany przynoszą dzieci, tak? No to przylatuje taki bocian i mama musi mu najpierw dać....
Próbował jeszcze przekrzyczeć salwę śmiechu, że dziecko musi dać, ale chyba nie dał rady :)))))
niedziela, 22 września 2013
Rozmowy matki z dziecieciem
Prowadzę samochód. Moja dwulatka siedzi za mną. Kontakt wzrokowy - minimalny, tyle co we wstecznym lusterku. Nagle Młoda pyta:
- Mama, co to?
Ja odruchowo:
- Ale co?
- To
- Nie wiem
- Nie?!?!?!?
- Nie
- Ja wiem
- Wiesz?
- Yhy
- To co to jest?
- To!
No.
- Mama, co to?
Ja odruchowo:
- Ale co?
- To
- Nie wiem
- Nie?!?!?!?
- Nie
- Ja wiem
- Wiesz?
- Yhy
- To co to jest?
- To!
No.
sobota, 21 września 2013
Walka
Sebek gra na komputerze. Przyszła do niego Ewa
- Ej, ja gra!
- Nie, teraz ja gram
- Ty nie gra, ja gra
- Ewa sio stąd
- Ja nie sio, ty sio!!
- Ej, ja gra!
- Nie, teraz ja gram
- Ty nie gra, ja gra
- Ewa sio stąd
- Ja nie sio, ty sio!!
Pieśń o żołnierzach z Westerplatte
- Mamo, przepytasz mnie z wiersza?
- Oczywiście
Uzbrojona w książkę, rozsiadłam się w fotelu, a Młody stanął przede mną i deklamuje:
"Kiedy się wypełniły dni
i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli
żołnierze z ŁESTERPLEJT"
Padłam :D
- Oczywiście
Uzbrojona w książkę, rozsiadłam się w fotelu, a Młody stanął przede mną i deklamuje:
"Kiedy się wypełniły dni
i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli
żołnierze z ŁESTERPLEJT"
Padłam :D
piątek, 20 września 2013
Lylam, czytaj kuleczka (nie dla wrażliwych)
- Mamoooo....
- Co sie stało córciu?
- Lylam baaaam....
- Kuleczka ci spadła?
- Tak
Dziecku spadła kuleczka, nie mam pojęcia jaka, ale nieszczęście w związku z tym wielkie, więc padłam na kolana i razem z dziecięciem szukam. Kulka jakby pod ziemię się zapadła. Nie ma i koniec.
W pewnym momencie Młoda wpakowała sobie palucha do nosa, pogrzebała i pomieliła coś w paluchach, po czym rzekła:
- Mama, o-o! - zagadnęła wyraźnie ucieszona
- Co?
- Lylam mam!
Zrobiła sobie drugą, a ja poszłam się chichotać na myśl jakiej kulki szukałam chwilę temu.
- Co sie stało córciu?
- Lylam baaaam....
- Kuleczka ci spadła?
- Tak
Dziecku spadła kuleczka, nie mam pojęcia jaka, ale nieszczęście w związku z tym wielkie, więc padłam na kolana i razem z dziecięciem szukam. Kulka jakby pod ziemię się zapadła. Nie ma i koniec.
W pewnym momencie Młoda wpakowała sobie palucha do nosa, pogrzebała i pomieliła coś w paluchach, po czym rzekła:
- Mama, o-o! - zagadnęła wyraźnie ucieszona
- Co?
- Lylam mam!
Zrobiła sobie drugą, a ja poszłam się chichotać na myśl jakiej kulki szukałam chwilę temu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)